Wywiad: Michał Pająk
Michał Pająk to młody niezależny polski twórca, którego ultra kobiece kolekcje balansują na granicy mody i sztuki. Talent projektanta został już doceniony przez wiele rodzimych magazynów modowych, a także portal Vogue Italia oraz podbił serca polskich top modelek, w tym Magdaleny Frąckowiak i Zuzanny Bijoch. Dziś odpowiada nam na kilka pytań.
zdjęcie: Daniel Stelmaszak
1. Kiedy zacząłeś interesować się modą i zawodem projektanta?Michał Pająk: Nie pamiętam dokładnej daty. Może był to 2006 czy 2007 rok. Wszystko przychodziło z czasem kiedy dojrzewałem do myśli co chcę robić dalej w życiu. Cieszę się, że ta decyzja zadomowiła się w mojej głowie tak szybko. Poza tym wydaje mi się, że nic innego nie potrafię robić, tak więc padło na projektowanie.
2. Trudno odnaleźć się w tym biznesie osobie tak młodej?
Michał Pająk: To bardzo indywidualna sprawa. Wydaje mi się, że jest to przede wszystkim kwestia charakteru i podejścia. Dla mnie na szczęście było to dosyć łagodne i wszystko poszło do przodu nawet sam nie wiem kiedy. Oczywiście, było kilka takich momentów kiedy nie wiedziałem co zrobić i jak to wszystko dalej pokierować. Nadal nie potrafię za bardzo skoncentrować się właśnie na “biznesie”. Nie rozpoczynałem z myślą, aby zarabiać duże pieniądze. Z drugiej strony, tutaj też leży pewien mój problem, bo nadal nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że moja marka może w przyszłości jeszcze bardziej się rozwinąć. To wszystko kwestia czasu i odpowiednich ludzi wokół mnie.
3. Nazwę zaczerpnąłeś z nazwiska. A skąd inspiracje? Wielu uważa cię za jednego z najciekawszych młodych projektantów.
Michał Pająk: To bardzo miłe, że jestem tak postrzegany przez potencjalnych klientów, jak i ludzi zajmujących się modą zawodowo. Jednak tak jak już wcześniej wspomniałem wszystko dzieje się szybko i nagle, więc cały czas jeszcze się z tą myślą oswajam. Nie ukrywam, że jest to wielkie wyróżnienie i satysfakcja. Staram się jednak nie skupiać na tym zbyt mocno bo prędzej czy później mógłbym zwariować. Jeśli chodzi o inspiracje to czerpie je po prostu z życia i tego co mnie otacza. Jak zawsze podkreślam duży wpływ na to ma przede wszystkim muzyka. To ona nadaje cały charakter i klimat powstającej kolekcji. Oczywiście z biegiem czasu i pracy nad projektami, w momencie gdy dochodzi materiał czy inne nie zawsze trafne pomysły, wiele rzeczy ulega zmianie. Ta cała metamorfoza, początki i efekt końcowy to właśnie to, co jest dla mnie najbardziej fascynujące. Podsumowując, inspiracje są dosyć proste i może nawet banalne, lecz ja nie lubię nadinterpretacji oraz dodawania zbędnych kawałków. Staram się okroić inspiracje do minimum. Jak już kiedyś wspomniałem lubię modę prostą i przystępną.
4. Mamy wrażenie, że traktujesz modę z przymrużeniem oka i lekkim dystansem. To prawda? Jeśli tak, to dlaczego?
Michał Pająk: Bardzo się ciesze, że tak to wygląda : ) A tak poważnie, to coś w tym na pewno musi być. Jak można nie traktować mody z przymrużeniem oka? Nie widzę innego wyjścia, aby nie zwariować i nie wypalić się zbyt szybko. Modę trzeba dostosować do siebie, a nie odwrotnie. To od nas zależy jak bardzo dajemy jej sobie wejść w swoje życie. Moda to nie operacja na otwartym sercu, teraz to wiem.
5. W Twoich ubraniach zakochały się już m.in. Magdalena Frąckowiak i Zuza Bijoch. To duże wyróżnienie. Jakie masz plany na najbliższą przyszłość? Fashion Week? A może pokazy za granic?
Michał Pająk: W najbliższej przyszłości chciałbym właśnie przestawić lekko myślenie w stronę biznesu, aby “PAJONK” mógł dalej funkcjonować i się rozwijać. Wtedy dopiero zacznę myśleć co dalej. Oczywiście pojawi się nowa kolekcja, a już niedługo edycja limitowana ” THE UNSEEN”. Nie lubię jednak wybiegać za daleko do przodu. Nie planuję z góry co będzie za 3 czy 5 lat. Liczy się przede wszystkim to co jest tu i teraz.
Kampania: Piotr Porebsky
Modelka: Charlotte Tomaszewska
No tags for this post.