Manhattan – jedyne takie miejsce
No tags for this post.
Są tacy, którzy uważają, że Manhattan powinien być oddzielnym miastem wyłączonym z Nowego Jorku. Ma własną historię, własną społeczność i własny świat. Świat tak fascynujący i wciągający, że nie dziwi bohater „Seksu w wielkim mieście”, który nie wyjeżdżał z tej dzielnicy od kilkunastu lat. Manhattan to zresztą nie dzielnica, to styl życia.
Manhattan to chyba najbardziej znana dzielnica jakiegokolwiek miasta. Nie ma drugiej tak bardzo znanej: ani w Berlinie, ani w Tokio, ani w Paryżu czy Londynie. Niepozorna wyspa na wschodnim wybrzeżu USA w szczytowym momencie (1910 r.) była zamieszkiwana przez prawie trzy miliony osób! Dziś ta liczba oscyluje koło 1,5 miliona, lecz na co dzień jest ich o wiele więcej: wszak do mieszkańców dochodzą turyści, a przede wszystkim inni nowojorczycy, którzy przyjeżdżają tu do pracy.
Manhattan to centrum rozrywki, mody, sztuki i finansów, lecz nawet tak elitarna społeczność dzieli się na Downtown, Midtown i Upper. Ten ostatni, Górny Manhattan, jest oczywiście najbardziej pożądanym miejscem. Tam też mieści się legendarna Piąta Aleja gdzie swoje butiki mają m.in. Bulgari, Louis Vuitton, Tiffany, Ermenegildo Zegna, Gucci, Prada, Fendi, Versace czy Cartier. Wszyscy, którzy oglądali „Seks w wielkim mieście” czy „Gossip Girl” z pewnością wiedzą jak wielką rangę nowojorczycy przykładają do tej ulicy. To dla nich chluba i element pokazowy ich wielkości oraz elitarności.
Elitarność tej dzielnicy świetnie oddaje Nomad Hotel położony na Broadway. To miejsce świetnie łączy nowoczesne wnętrza z pięknem amerykańskiej architektury kolonialnej. Klasyczna elegancja świetnie łączy się tam nowoczesnością, której Nowemu Jorkowi odmówić nie można. Tamtejsze wnętrza zaprojektował znany francuski designer Jacques Garcia, który perfekcyjnie nawiązał do XIX-wiecznych amerykańskich wpływów kulturowych.
Manhattan to miejsce znane nie tylko z powyższych seriali, lecz także dużo ambitniejszych dzieł. To na Manhattanie J.D. Salinger stworzył „Buszującego w zbożu”, Edith Wharton „Wiek niewinności”, a Woody Allen film o wszystko mówiącym tytule „Manhattan”. To schronienie ludzi wielkich i odważnych, artystów i ich muz, stylistów, projektantów i modelek. Tutaj można spotkać największe gwiazdy przechadzające się od niechcenia uliczkami. Tutaj cały czas wszyscy wierzą w american dream, a my wierzymy razem z nimi!